Piotr KowalskiVIEW PROFILE →
POLSARIS: Polska ma własne oczy na orbicie. Konstelacja satelitów MikroSAR w pełni przekazana wojsku
Zaledwie dziesięć miesięcy po podpisaniu kontraktu Polska zbudowała suwerenną konstelację satelitów radarowych. System POLSARIS od firmy ICEYE widzi przez chmury, mgłę i w nocy, rozpoznając obiekty wielkości kilkunastu centymetrów. Oto jak Polska dołączyła do wąskiego grona państw z własnym rozpozna
Polska dołączyła do wąskiego grona państw, które dysponują własnym, suwerennym rozpoznaniem satelitarnym. Po serii startów rakietowych i finalnym przekazaniu systemu Siłom Zbrojnym RP kraj zyskał zdolności, o których jeszcze kilka lat temu można było jedynie marzyć. To jeden z najbardziej przełomowych projektów technologicznych ostatnich lat.
Cztery satelity, jedna konstelacja
Sercem przedsięwzięcia jest program MikroSAR, w ramach którego na orbitę trafiły radarowe satelity zbudowane przez fińską firmę ICEYE. Wszystkie cztery urządzenia tworzą wojskową konstelację nazwaną POLSARIS, czyli Polish SAR Intelligence System. To właśnie ona ma zapewnić armii ciągły i niezależny wgląd w sytuację na Ziemi.
Tempo realizacji projektu robi ogromne wrażenie nawet na tle międzynarodowym. Pierwsza jednostka trafiła na orbitę w listopadzie 2025 roku, a w kolejnych miesiącach dołączały do niej następne satelity. Firma ICEYE dostarczyła wszystkie urządzenia przewidziane w podstawowym zakresie programu zaledwie dziesięć miesięcy po podpisaniu kontraktu, co uznano za historyczne tempo.

Czwarty i zarazem domykający konstelację satelita trafił na orbitę w maju 2026 roku. Za jego wyniesienie odpowiadała rakieta startująca z bazy Vandenberg w Stanach Zjednoczonych. Dzięki temu Polska osiągnęła pełną, zaplanowaną zdolność operacyjną systemu w rekordowo krótkim czasie od uruchomienia całego przedsięwzięcia.
Technologia, która widzi przez chmury
Kluczem do przewagi POLSARIS jest technologia radaru z syntetyczną aperturą, w skrócie SAR. Pozwala ona tworzyć szczegółowe obrazy powierzchni Ziemi przez chmury, we mgle i w całkowitej ciemności nocy. To warunki, w których tradycyjne satelity optyczne, zależne od światła słonecznego i czystego nieba, są praktycznie ślepe i bezużyteczne.
Możliwości systemu najlepiej oddaje jego rozdzielczość. Dochodząca do około szesnastu centymetrów precyzja oznacza, że z orbity można rozpoznać konkretny model samochodu, typ sprzętu wojskowego czy nawet drobne zmiany w infrastrukturze. Dla wojskowego rozpoznania to fundamentalna różnica między ogólnym obrazem a realną, użyteczną wiedzą.
Taka zdolność ma bezpośrednie przełożenie na bezpieczeństwo kraju. Stała obserwacja terenu, niezależna od pogody i pory dnia, pozwala śledzić ruchy wojsk, monitorować granice oraz oceniać sytuację w rejonach objętych konfliktem. Polska przestaje być w tym zakresie zależna od danych udostępnianych przez sojuszników i partnerów zagranicznych.
Polsko-fińska współpraca i wartość kontraktu
Choć technologia radarowa powstała w fińskiej firmie ICEYE, projekt ma silny wymiar krajowy. Satelity MikroSAR są realizowane we współpracy z polską państwową grupą zbrojeniową PGZ oraz jej spółką Wojskowe Zakłady Łączności numer jeden. Dzięki temu polski przemysł zbrojeniowy zdobywa cenne kompetencje w segmencie technologii kosmicznych.
Wartość całego kontraktu oszacowano na około 860 milionów złotych, co odpowiada mniej więcej 236 milionom dolarów. Umowa obejmowała dostarczenie co najmniej trzech satelitów, z opcją rozszerzenia o kolejne trzy urządzenia. Ostatecznie w skład operacyjnej konstelacji POLSARIS weszły cztery satelity radarowe pracujące wspólnie na orbicie.
Oficjalne przekazanie systemu odbyło się 15 maja 2026 roku podczas uroczystości w Muzeum Wojska Polskiego na warszawskiej Cytadeli. Za praktyczne wykorzystanie czterech satelitów odpowiada Agencja Rozpoznania Geoprzestrzennego i Usług Satelitarnych, która będzie przetwarzać i dystrybuować pozyskane dane wywiadowcze do odpowiednich jednostek.
Nowy rozdział polskiej kosmonautyki
Uruchomienie konstelacji POLSARIS to coś więcej niż pojedynczy zakup sprzętu wojskowego. To symboliczne wejście Polski do grona państw budujących własne zdolności kosmiczne i wywiadowcze. Przez lata dostęp do zdjęć satelitarnych o takiej jakości był domeną najpotężniejszych mocarstw, a teraz staje się realnym atutem polskiej armii.
Eksperci podkreślają, że projekt może stać się fundamentem szerszego, długofalowego rozwoju polskiego sektora kosmicznego. Kompetencje zdobyte przy programie MikroSAR mogą w przyszłości zaowocować kolejnymi inwestycjami, współpracą z krajowymi firmami technologicznymi oraz budową rodzimych rozwiązań w dziedzinie obserwacji Ziemi i telekomunikacji.
Dla Polski, położonej na wschodniej flance NATO, posiadanie niezależnych oczu na orbicie ma wymiar strategiczny. W czasach rosnących napięć geopolitycznych i coraz większej roli technologii w konfliktach zbrojnych, zdolność samodzielnego pozyskiwania precyzyjnych danych o sytuacji na Ziemi staje się jednym z kluczowych filarów nowoczesnego bezpieczeństwa państwa.






