Piotr KowalskiVIEW PROFILE →
Polska staje się centrum chmury i sztucznej inteligencji Europy Środkowej
Najwięksi gracze technologiczni inwestują w Polsce miliardy w chmurę, centra danych i sztuczną inteligencję. Rynek centrów danych ma niemal potroić wartość do 2031 roku, a rząd stawia na cyfrową przyszłość.
Polska coraz śmielej wyrasta na jedno z najważniejszych centrów technologicznych tej części kontynentu. Największe światowe firmy inwestują tu miliardy w chmurę, centra danych i rozwój sztucznej inteligencji, a rząd traktuje ten kierunek jako wyraźny priorytet.
W ostatnich miesiącach ogłoszono kolejne zobowiązania, które razem układają się w spójny obraz. Kraj przestaje być jedynie zapleczem dla zachodnich firm i zaczyna pełnić rolę regionalnego węzła cyfrowego dla całej Europy Środkowej.
Wielkie pieniądze od gigantów
Microsoft zapowiedział przeznaczenie około 3 miliardów złotych, czyli mniej więcej 700 milionów dolarów, na rozbudowę infrastruktury chmurowej, sztucznej inteligencji oraz cyberbezpieczeństwa do 2026 roku. To kolejny krok po wcześniejszej inwestycji rzędu miliarda dolarów.
Amerykański koncern uruchomił już wcześniej centrum danych, które działa od 2023 roku i dostarcza usługi chmurowe klientom w całym regionie. Firma wspiera także rozwój rodzimego modelu językowego znanego pod nazwą Bielik, budowanego z myślą o języku polskim.
Swoje plany ma również Google. Koncern podpisał z polskim rządem porozumienie o współpracy i zadeklarował 5 milionów dolarów w ciągu pięciu lat na szkolenia cyfrowe skierowane do około miliona młodych Polaków.
Rząd stawia na cyfrową przyszłość
Umowy z obiema firmami podpisał premier Donald Tusk, który nie krył entuzjazmu wobec napływu kapitału. Jego zdaniem chodzi o coś więcej niż same technologie, ponieważ w grę wchodzi bezpieczeństwo państwa oraz perspektywy dla młodego pokolenia.
Jak ujął to szef rządu, jest to inwestycja w naszą przyszłość, nasze bezpieczeństwo, naszą młodzież, nasze startupy oraz naszych naukowców. W ten sposób opisał on znaczenie zawartych porozumień dla dalszego rozwoju kraju.
Współpraca z Google trwa zresztą już od 2014 roku. Firma podaje, że od tego czasu wsparła ponad sto tysięcy polskich przedsiębiorstw, a w kraju zatrudnia ponad dwa tysiące osób w największym centrum inżynieryjnym w tej części Europy.
Boom na centra danych

Sercem tej transformacji są centra danych, których w Polsce szybko przybywa. Według analiz rynkowych wartość tego sektora wyniosła w 2025 roku około 1,28 miliarda dolarów i ma wzrosnąć do 3,15 miliarda dolarów do 2031 roku.
Oznacza to średnioroczny wzrost na poziomie ponad 16 procent. W 2025 roku w kraju działało już około sześćdziesięciu obiektów kolokacyjnych, a łączna moc informatyczna przekraczała dwieście megawatów, co dobrze pokazuje skalę zapotrzebowania.
Na rynku obecni są zarówno lokalni operatorzy, tacy jak Atman czy Beyond.pl, jak i globalni gracze pokroju Equinix oraz Vantage Data Centers. Kolejne firmy dopiero wchodzą do gry, przyciągane rosnącym popytem na moc obliczeniową.
Sztuczna inteligencja napędza popyt
Motorem tego wzrostu jest gwałtowny rozwój sztucznej inteligencji, która wymaga ogromnych zasobów obliczeniowych. Szacuje się, że szersze wdrożenie tej technologii może z czasem podnieść krajowy produkt brutto nawet o osiem procent.
Nie brakuje też nowych projektów. Grupa DL Invest wspólnie z firmą Boosteroid zapowiedziała budowę centrum danych o mocy pięćdziesięciu megawatów z komponentem sztucznej inteligencji w Bielsku-Białej, z terminem ukończenia planowanym na 2028 rok.
Cień w postaci cyberzagrożeń
Rozwój cyfrowej gospodarki ma jednak także drugą stronę. Polska plasuje się na trzecim miejscu w Europie i dziewiątym na świecie pod względem narażenia na ataki cyberprzestępców, dlatego tak duża część nowych inwestycji trafia właśnie w cyberbezpieczeństwo.
Jeżeli obecne tempo się utrzyma, Polska ma szansę na trwałe wpisanie się w mapę europejskich centrów technologicznych. Kluczem pozostanie umiejętne połączenie napływającego kapitału z rozwojem kadr oraz zabezpieczeniem powstającej infrastruktury.






