Piotr KowalskiVIEW PROFILE →
Apple szykuje wielki pokaz: co wiemy o wrześniowej premierze iPhone'a 18 Pro i składanym telefonie
Apple oficjalnie zaprosiło na konferencję 9 września. Podsumowujemy, co zostało już potwierdzone, a czego spodziewają się przecieki: nowe modele iPhone 18 Pro, składany telefon oraz układ A20 Pro.
Wrzesień od lat oznacza dla fanów technologii jedno: zbliża się kolejna premiera nowych telefonów Apple. Tegoroczna edycja zapowiada się jednak wyjątkowo, bo obok kolejnej generacji iPhone'a pojawić ma się urządzenie zupełnie nowej kategorii.
Kalifornijski gigant oficjalnie potwierdził już termin swojej dorocznej konferencji, a sieć aż huczy od przecieków na temat tego, co dokładnie zobaczymy na scenie. Warto więc wyraźnie oddzielić to, co pewne, od tego, co wciąż pozostaje w sferze spekulacji.
Data i miejsce już potwierdzone
Zacznijmy od faktów, które nie budzą żadnych wątpliwości. Jak podano, Apple rozesłało zaproszenia 26 sierpnia i wyznaczyło swoją doroczną konferencję na środę, 9 września, w słynnej siedzibie Apple Park w kalifornijskim Cupertino.
Wydarzenie ma rozpocząć się o godzinie dziesiątej rano czasu pacyficznego, a firma opatrzyła je hasłem przewodnim „Surprise and shine”. Taki tajemniczy slogan tradycyjnie ma podsycać ciekawość i sugerować, że szykuje się coś więcej niż tylko zwykła aktualizacja.
Koniec z podstawowym modelem
Jedną z największych zmian ma być, według doniesień, dość nietypowa strategia nazewnictwa i kolejności premier. Spekuluje się, że w tym roku Apple w ogóle nie pokaże zwykłego, tańszego iPhone'a 18, koncentrując się wyłącznie na droższych wariantach.
Zgodnie z tymi samymi doniesieniami, tańsze modele miałyby trafić do sprzedaży dopiero wiosną 2027 roku. Na wrześniowej scenie zobaczylibyśmy zatem przede wszystkim iPhone'a 18 Pro oraz jego większego brata, czyli model iPhone 18 Pro Max.
Nowy chip w sercu telefonu

Sercem nowych urządzeń ma być, jak wskazują przecieki, najnowszy układ Apple oznaczony jako A20 Pro. Jego największą nowością byłoby przejście na dwunanometrowy proces produkcji, co zwykle oznacza wyższą wydajność oraz lepszą energooszczędność.
Wraz z nowym procesorem pojawić się mają kolejne usprawnienia. Doniesienia wspominają między innymi o dwunastu gigabajtach pamięci operacyjnej w modelach Pro oraz o pojemniejszej baterii, sięgającej w największym wariancie około pięciu tysięcy stu miliamperogodzin.
Składany iPhone jako gwiazda wieczoru
Prawdziwą sensacją zapowiada się jednak zupełnie nowe urządzenie. Od miesięcy mówi się, że Apple po raz pierwszy pokaże składany telefon, który według przecieków mógłby nosić nazwę iPhone Ultra i otworzyć całkiem nowy rozdział w historii marki.
Składane smartfony nie są na rynku żadną nowością, ale wejście do tej kategorii największego producenta telefonów miałoby ogromne znaczenie. Dla wielu obserwatorów to właśnie ten model, a nie kolejny Pro, będzie najważniejszym punktem całej konferencji.
Co jeszcze mówią przecieki
Lista rzekomych nowości jest znacznie dłuższa i dotyczy także samego wyglądu. Przecieki wspominają o mniejszej wersji tak zwanej Dynamicznej Wyspy, a także o częściowo przezroczystym fragmencie ceramicznej obudowy z tyłu modeli Pro.
Zmienić ma się również oprogramowanie. Według doniesień system iOS 27 przyniesie gruntowną przebudowę asystenta Siri, którego działanie miałoby zostać wsparte technologią Google Gemini, co byłoby sporym zwrotem w dotychczasowej strategii firmy.
Czego naprawdę oczekiwać
Warto pamiętać, że do momentu oficjalnej prezentacji wszystkie te informacje pozostają jedynie niepotwierdzonymi przeciekami. Apple słynie z pilnie strzeżonych tajemnic i nierzadko potrafi zaskoczyć, obalając nawet najbardziej uporczywe rynkowe plotki.
Jedno jest natomiast pewne: 9 września branża technologiczna na całym świecie skieruje swój wzrok na Cupertino. Dopiero wtedy dowiemy się, ile z krążących zapowiedzi okaże się prawdą, a co pozostanie jedynie życzeniowym myśleniem fanów.






