Piotr KowalskiVIEW PROFILE →
Paczkomaty podbijają Europę: jak polski InPost zbudował imperium automatycznej dostawy
Zaczęło się od pomarańczowych skrzynek na polskich osiedlach, a dziś to niemal 90 tysięcy punktów w dziewięciu krajach i ponad miliard paczek rocznie. InPost stał się jednym z największych europejskich sukcesów technologicznych, redefiniując sposób, w jaki odbieramy zakupy z sieci.
Choć w rozmowach o polskiej technologii najczęściej pojawiają się gry komputerowe czy branża zbrojeniowa, jednym z największych i najbardziej realnych sukcesów rodzimej innowacji jest coś, co widzimy niemal na każdym rogu. Mowa o InPost i jego charakterystycznych paczkomatach, które w ciągu zaledwie kilku lat całkowicie zmieniły sposób, w jaki Polacy, a coraz częściej także mieszkańcy całej Europy, odbierają swoje przesyłki.
Sieć, która oplata dziewięć krajów
Skala działalności firmy jest dziś naprawdę imponująca i dawno przekroczyła granice naszego kraju. Według danych z trzeciego kwartału 2025 roku, InPost obsługuje już blisko dziewięćdziesiąt tysięcy punktów odbioru poza domem w dziewięciu europejskich krajach. W tej ogromnej liczbie mieści się prawie pięćdziesiąt siedem tysięcy automatycznych maszyn paczkowych, czyli słynnych paczkomatów, które stały się znakiem rozpoznawczym marki.
Ta gęsta sieć nie ogranicza się już wyłącznie do polskich osiedli, ale z powodzeniem zdobywa kolejne europejskie rynki. Firma posiada obecnie dwanaście tysięcy maszyn w Wielkiej Brytanii oraz dziewięć tysięcy we Francji, gdzie działa poprzez swoją spółkę zależną Mondial Relay. Do tego dochodzi rozbudowana obecność w Hiszpanii, a także operacje we Włoszech, Portugalii, Belgii, Luksemburgu i Holandii.

Miliard paczek i dynamiczny wzrost
O tempie rozwoju firmy najlepiej świadczą liczby dotyczące obsłużonych przesyłek, które rosną w zawrotnym tempie. Jeszcze w 2022 roku InPost obsłużył około siedmiuset czterdziestu czterech milionów paczek. Zaledwie dwa lata później, w 2024 roku, firma pobiła rekord, przekraczając barierę jednego miliarda i stu milionów obsłużonych przesyłek, co pokazuje ogromną skalę tego przedsięwzięcia.
Równie dynamicznie rozwija się sama infrastruktura, czyli fizyczna sieć maszyn stawianych w kolejnych lokalizacjach. W samym tylko 2024 roku firma dodała ponad jedenaście i pół tysiąca nowych paczkomatów, kończąc rok z liczbą blisko czterdziestu siedmiu tysięcy urządzeń. Oznaczało to imponujący wzrost o trzydzieści trzy procent w porównaniu z rokiem poprzednim, co potwierdza siłę napędową całego biznesu.
Ofensywa na rynku brytyjskim
Szczególnie interesującym kierunkiem ekspansji jest rynek brytyjski, gdzie InPost notuje wyjątkowo szybkie postępy. Dynamika wzrostu na Wyspach jest ogromna, o czym świadczy fakt, że wolumen paczek obsługiwanych tam przez firmę wzrósł aż o pięćdziesiąt osiem procent w ostatnim kwartale 2024 roku. To pokazuje, że model automatycznej dostawy trafia w gusta również wymagających brytyjskich konsumentów.
Firma nieustannie szuka też nowych, kreatywnych sposobów na dotarcie do klientów i zwiększenie dostępności swoich usług. Doskonałym przykładem jest inicjatywa z listopada 2025 roku, kiedy to InPost uruchomił swoje pierwsze paczkomaty w placówkach brytyjskiej poczty. Takie partnerstwa pozwalają na jeszcze głębszą integrację z lokalną infrastrukturą i budowanie zaufania na nowym rynku.
Cel: automatyzacja całej Europy
Wszystkie te działania wpisują się w jasno określoną i niezwykle ambitną strategię rozwoju firmy na najbliższe lata. Głównym celem InPostu jest stanie się wiodącym w całej Europie dostawcą rozwiązań z zakresu automatyzacji dostaw poza domem dla sektora handlu elektronicznego. Firma chce być fundamentem, na którym opiera się cała infrastruktura europejskiego e-commerce.
Rok 2026 zapowiada się pod tym względem wyjątkowo obiecująco i zgodnie z tymi założeniami. Firma raportuje bowiem rekordowo wysoką ekspansję swojej sieci automatów paczkowych, a także osiągnięcie rekordowych wolumenów przesyłek oraz przychodów. To wszystko potwierdza, że obrana strategia przynosi wymierne i coraz większe efekty na europejską skalę.
Sukces InPostu jest o tyle znaczący, że opiera się na prostym, ale genialnym pomyśle rozwiązującym realny problem współczesnego konsumenta. Odbiór paczki o dowolnej porze dnia i nocy, bez konieczności czekania na kuriera i dostosowywania się do jego godzin, okazał się rozwiązaniem, które idealnie wpasowało się w potrzeby ery zakupów internetowych i szybkiego stylu życia.
Podsumowując, historia InPostu jest doskonałym dowodem na to, że polska myśl technologiczna potrafi tworzyć rozwiązania na miarę europejskiego lidera. Z lokalnej firmy pocztowej InPost wyrósł na giganta, który nie tylko podbija kolejne rynki, ale i eksportuje polski model logistyczny, redefiniując przy tym standardy dostawy dla milionów ludzi na całym kontynencie.






