Piotr KowalskiVIEW PROFILE →
Nowa fala polskiego techu: startupy AI, healthtech i drony przyciągają miliony i budują ekosystem przyszłości
Pokolenie polskich startupów założonych po 2023 roku stawia na sztuczną inteligencję, healthtech, cyberbezpieczeństwo i agritech. Od CampusAI po drony DefendEye, młode firmy zbierają miliony euro i budują nowy rozdział polskiej technologii.
Polska technologia wchodzi w nowy rozdział, a jego bohaterami są młode firmy założone głównie po 2023 roku. To pokolenie startupów nie stawia już na proste aplikacje, lecz na zaawansowane technologie, takie jak sztuczna inteligencja, healthtech, cyberbezpieczeństwo oraz agritech. Wspólną cechą tych spółek jest ambicja globalna i szybkie tempo pozyskiwania kapitału. Razem tworzą one obraz ekosystemu, który dojrzewa i coraz śmielej konkuruje na arenie międzynarodowej.
Skalę tego zjawiska najlepiej widać w liczbach dotyczących finansowania. Według dostępnych danych projekty związane ze sztuczną inteligencją przyciągnęły w Polsce w ostatnim roku inwestycje o wartości ponad miliarda złotych. To sygnał, że inwestorzy zaczynają traktować polski rynek deeptech poważnie, a nie jedynie jako zaplecze programistyczne. Kapitał płynie dziś do firm, które budują własne technologie, a nie tylko realizują zlecenia dla zagranicznych klientów.
Za tą falą stoi solidny fundament, który Polska budowała latami. Kraj dysponuje dużą pulą utalentowanych inżynierów i programistów, konkurencyjnymi kosztami oraz pełnym dostępem do rynku Unii Europejskiej. Do tego dochodzą silne ośrodki akademickie i rosnąca liczba doświadczonych założycieli, którzy przeszli już przez pierwsze spółki. Ta kombinacja sprawia, że nowe startupy powstają nie tylko w Warszawie, ale też w Krakowie, Wrocławiu, Szczecinie czy Bydgoszczy.
Gwiazdy nowej fali

Jednym z najgłośniejszych nazwisk jest CampusAI, warszawska spółka z 2023 roku. Platforma oferuje programy nauki generatywnej sztucznej inteligencji, wykorzystując wirtualne środowiska 3D. Firma przeszkoliła już ponad 35 tysięcy użytkowników i pozyskała na rozwój ponad 9 milionów euro. To jeden z przykładów, jak polskie startupy potrafią łączyć edukację z najnowszą technologią i szybko skalować zasięg.
Szczególnie mocno wybrzmiewa w tej fali segment healthtech. Warszawski Ingenix, również z 2023 roku, pozyskał 9 milionów euro i rozwija multimodalną sztuczną inteligencję do symulacji badań klinicznych z użyciem cyfrowych bliźniaków. Z kolei Holi prowadzi cyfrową klinikę metaboliczną wspierającą leczenie otyłości, która obsłużyła już ponad 2500 pacjentów przy finansowaniu rzędu 3,5 miliona euro. Zdrowie i medycyna stają się jednym z najsilniejszych filarów polskiego deeptechu.
Nie brakuje też firm celujących w rynek kreatywny i konsumencki. FOTOhub z Bydgoszczy, założony dopiero w 2025 roku, zdążył już zgromadzić 400 tysięcy użytkowników na całym świecie dzięki narzędziom do generowania i edycji obrazu, wideo oraz dźwięku, zbierając przy tym 3,1 miliona euro. Inna spółka, Revoize, koncentruje się na przetwarzaniu mowy w czasie rzeczywistym. To pokazuje, że polskie startupy nie boją się rywalizować w kategoriach zdominowanych przez globalnych gigantów.
Projekty związane ze sztuczną inteligencją przyciągnęły w Polsce w ostatnim roku inwestycje o wartości ponad miliarda złotych.
Cyberbezpieczeństwo, drony i rolnictwo
Nowa fala nie ogranicza się do samego oprogramowania i modeli językowych. Krakowski DefendEye, wyceniany na ponad milion euro finansowania, buduje autonomiczne drony o masie poniżej 250 gramów, co ma znaczenie zarówno cywilne, jak i związane z bezpieczeństwem. Defguard ze Szczecina rozwija otwartoźródłowe rozwiązanie VPN oparte na WireGuard z uwierzytelnianiem wieloskładnikowym, pozyskując 1,2 miliona euro. Z kolei warszawski Cropler działa w obszarze agritech i jest już obecny w 25 krajach.
Symbolem energii tego pokolenia są także najmłodsi twórcy. EduChat, czyli nauczyciel oparty na sztucznej inteligencji, został stworzony przez osiemnastoletniego Kubę Urbańczyka. Z narzędzia korzysta już około 6 tysięcy polskich uczniów w 36 szkołach. To dowód, że innowacje w Polsce rodzą się nie tylko w laboratoriach dużych firm, ale też w głowach nastolatków, którzy rozwiązują realne problemy edukacji.
Cały ten ruch wspiera również państwo i fundusze europejskie. W ramach programów takich jak Startup Booster Poland, finansowanych z Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki, młode firmy mogą liczyć na dodatkowe wsparcie. Polska wprowadza także piaskownice regulacyjne dla sztucznej inteligencji, na które rząd ma przeznaczyć około 35 milionów złotych. Dzięki nim innowacje będą mogły przejść bezpieczne testy prawne, co jest szczególnie istotne w erze nowych unijnych przepisów o AI.
To, co łączy tę falę, to nie tylko technologia, ale też sposób myślenia. Większość tych firm powstała w latach 2023 do 2025, od początku celuje w rynek globalny i jest rozproszona po całej mapie Polski. Powoli budują one wizerunek kraju jako rosnącego centrum technologicznego Europy Środkowej. Największym wyzwaniem pozostaje przejście od statusu obiecującego startupu do skali prawdziwie globalnej firmy, ale kierunek wydaje się jasny.





